Warszawskie parki

W poszukiwaniu dalekich celów i odmiennych krajobrazów tak łatwo zapomnieć o tym co ma się w zasięgu ręki… Mimo, że mam bardzo blisko, od lat nie byłam w warszawskich Łazienkach, nieco mniej dawno w wilanowskim parku.
Zapomniałam jak jest tam pięknie! Zwłaszcza w maju, gdy kwitną kasztany, łany tulipanów i niezapominajek, bzy pachną obłędnie, ptaki świergolą, bujna zieleń rozświetlona słońcem odgradza od betonu bloków… No i rurki z bitą śmietaną smakują jak dawnej! Dzięki australijska siostro za przypomnienie:)

Chociaż może właśnie dzięki dalszym wyjazdom nauczałam się cenić zalety i klimat miast, a na pewno nauczyłam się łaskawszym okiem patrzeć na Warszawę. Zwykła być dla mnie miejscem, którego nie cierpiałam… Dziś mogę szczerze powiedzieć: Warszawo, czasem jesteś zachwycająca i czasem naprawdę Cię lubię:)

472A1405 copy

472A1422 copy

472A1454 copy

472A1455 copy

472A1468 copy

472A1495 copy

472A1507 copy

472A1471 copy

472A1531 copy

472A1554 copy

472A1544 copy

472A1549 copy

park wilanów 12.V1

472A1750 copy

472A1751 copy

park wilanów 12.V

472A1840 copy

472A1809 copy

472A1847 copy

park wilanów 12.V2

472A1848 copy

472A1855 copy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona