Dobry start 2018

Nie świętuję Sylwestra. Nie znoszę pulsujących zewsząd basów, zakrapianych suto imprez i huku petard (jak można nie widzieć ile to szkód powoduje, paniki wśród zwierząt i śmieci walających się potem wszędzie?!) W Sylwestra lubię się wyspać, a w Nowy Rok wstać wcześnie i bez bólu głowy. I w tym przełomowym dniu chcę wierzyć, że to co dobrego się wydarzy, wróży dobre doświadczenia przez cały rok.

Wierzę więc, że rok 2018 będzie pełen spontaniczności, podróży, dobrej kawy, czasu spędzanego we dwoje, przestrzeni i szerokich horyzontów, bo w Nowy Rok wstałam o 6 rano i pojechałam z najbliższą mi osobą puściutką autostradą na północ, by z widokiem na morze zaparzyć na plaży kawę i pójść na długi spacer. Było warto! Dodatkowo wschód słońca nad Mazowszem też był przepiękny! Miałam też okazję przekonać się, że Główna Osobowa w Gdyni cieszy się w pełni zasłużoną renomą, a gdańska Drukarnia to bardzo fajne miejsce, a tamtejsza kawa naprawdę dobra, ale nie moja ulubiona…

Chciałabym też, by Nowy Rok spędzony z nieodłącznym aparatem w ręku zagwarantował mi rok obfity w zdjęcia i postępy fotograficzne!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Strona