Trzy razy Chorwacja (i wcale nie dosyć)

Nawet nietypowy luty to dla mnie najtrudniejszy miesiąc, kiedy zimnica w pracowni, brak światła i zimowy bezruch już bardzo dają się we znaki… Może to z wiekiem przychodzi, że potrzebuję coraz więcej słońca i ciepła. W ich poszukiwaniu wertuję fotograficzne archiwa i tym sposobem dojechałam znowu na Bałkany:) Popularność Chorwacji nie bierze się z niczego, […]